sobota, 7 grudnia 2013

CHRISTMAS GIFTS

Problem świątecznych prezentów powraca do Nas co roku ;/ . Wraz z ropoczęciem się grudnia, a właściwie końcówką  listopada sklepy zaczynają atakować nas propozycjami na podarunki dla bliskich. Reklamy telewizyjne średnio co pięć minut przypominają nam, że święta są "już tak blisko" To wszystko tylko utwierdza nas w przekonaniu, że jesteśmy na nie kompletnie nieprzygotowani.
Warto wziąć wtedy głęboki oddech i stworzyć roboczy list do świętego Mikołaja, w którym zapiszemy pomysły na prezenty dla wszystkich członków rodziny, wtedy unikniemy 24 grudnia pytania "co mam kupić... "
Ja prawie zawsze mam wszystko zaplanowane- po prostu lubię jak wiem co i jak ;D i mogę spać spokojnie ;)
Tak więc dla najbliższych mam już zakupione prezenty. Miałam też kupiony kilka tyg. dla bardzo bliskiej osoby, był to prezent, który ciężko dostać , ale jakoś udało mi się go wyszukać zakupić i... odesłać ponownie do sprzedawcy, ponieważ uznałam że już mi się nie przyda ,a nikomu innemu nie będzie służył ;)
Nie mogę wymieniać tu prezentów dla najbliższych z wiadomego powodu, ale informuję Was, ze już są i czekają ;D




Ja stworzyłam własną listę prezentów, nie ukrywam że wczoraj rano już jeden znalazłam w wielkiej, zielonej świątecznej skarpecie;)

Mikołaju, nie wiem czy jeszcze zaglądasz na mój blog, czy już zapomniałeś o nim, ale dziękuję za ten zapach:
Mikołaju DZIĘKUJĘ !!!!!

A oto mój wymarzony prezent na gwiazdkę, który pewnie zakupie po gwiazdce-liczę na promocje  ;)


A Wy zakupiłyście już prezenty świąteczne? co Wy chcecie dostać na gwiazdkę?:)

czwartek, 28 listopada 2013

Odkurzam!

Ojj nie było Mnie całe 3 miesiące.

Bardzo Was za to przepraszam, ale przez ten czas naprawdę sporo wydarzyło się w moim życiu.

Otóż w końcu, po 9 miesiącach poszukiwania znalazłam pracę i to taką, w której nie dość że się spełniam i Mnie doceniają to jeszcze całkiem przyzwoicie zarabiam!!!!

Będąc bezrobotną nie mogłam dostać się na żaden kurs, a w momencie kiedy dostałam prace, wyobraźcie sobie, że w ramach środków z UE zakwalifikowałam się na kurs języka angielskiego ;D

Poza tym zapisałam się na siłownię, i chadzam tam sobie kilka razy w tyg. i pracuję dodatkowo nad sobą, chociaż i tak z 58kg schudłam na 52 to uważam ,że mogę umięśnić jeszcze tu i ówdzie;)

Wyprowadziłam się z domu rodzinnego i zamieszkałam na swoim. Czyli urządzałam mieszkanie, w wolnej chwili wstawię zdjęcia swojego 43m mieszkania i pokaże co i jak.;)

Na początku czyli przez miesiąc mieszkałam z moim facetem, niestety kilka dni temu Nasze drogi po ponad 5 latach związku rozeszły się... Czuję rozczarowanie i żal o to, że przez tyle lat Mnie zwodził- ja od zawsze powtarzałam że chce stabilizacji i jakoś poukładać sobie to życie, on zaś w momencie kiedy ja zapytałam go co dalej... powiedział, że nie jest gotowy aby zrobić taki krok... więc ja byłam gotowa na to, żeby spakował swoje rzeczy i ... wyszedł. Nie kontaktujemy się od kilku dni, powiem Wam, że jakoś tak mi pusto w tym mieszkaniu, nikt nie rozrzuca ubrań, nie znajduje papierków po cukierkach w szafkach, nie ma zlewu pełnego brudnych naczyń, i przede wszystkim kiedy wracam z pracy mam zimną pościel i nikt Mnie nie przytula mówiąc "kotek ciszej, bo śpię" ;/ naprawdę brakuje mi tego wszystkiego ;/ kwestia czasu i si przyzwyczaję, ale dziś robiąc pranie w koszu z brudna bielizną, natknęłam się na 3pary JEGO brudnych skarpet i koszulkę... no cóż- TĘSKNIE ;/

A poza tym.... pracuje kilkanaście godz. w ciągu dnia, ale mam tak elastyczne godz.pracy, że mogę pozwolić sobie na wyjście np.na siłownię w ciągu dnia itp. w planach mam zakup łyżew ;D musze w tym roku mieć swoje i nauczyć się jeździć, także moje drogie, mam nadzieję, że zaprzątnę sobie głowe jak największa ilością rzeczy tylko po to, żeby nie myśleć o tym, jak bardzo kocham swojego byłego faceta, który po prawie 6 latach związku nadal nie wiedział czego chce i dam sobie sama radę ;)

do poczytania już za chwilę ;)

wtorek, 27 sierpnia 2013

Paznokcie w nowej odsłonie

Tym razem postawiłam na czerń;)
Robiąc porządki w szafie, natknęłam się szalik stylizowany kratką Burberry ;) W związku z tym, ze akurat na TEN szalik jest za wcześnie-  kratkę "przeniosłam" na paznokcie. A właściwie na jeden paznokieć,  a ściśle pisząc na dwa;)
Wyszło tak:


Mi się podoba. Mam nadzieję, że zainspirowałam, którąś z Was ;)
Buziaki ;)

P.S. BARDZO dziękuję za przemiłe e maile;)

poniedziałek, 26 sierpnia 2013

Zwyklak w roli gł.Maxi

Pomimo tego, iż mam tylko 160cm wzrostu przyodziałam dziś długą maxi. Czuje się w niej świetnie , i jak założę 12 cm szpilki i nie wyglądam aż tak źle;)

Po prostu. ZWYCZAJNIE;)
Kurtka Zara kids
Biała bokserka
maxi -all

 
Buty Bata
Zegarek szafa.pl

Kolorowo mi

Co tu pisać. Efekt nudy.
Sorki za jakość zdj. wykonane zostały grzebieniem ;)


środa, 21 sierpnia 2013

Kropki

Dziś postanowiłam zrobić kolorowy manicure, z użyciem naklejek na paznokcie Sephory ;)
Użyłam do tego różowego  lakieru do paznokci ,z jakiegoś kiosku za 2zł ;)
Naklejek z Sephory - z kodem rabatowym kupiłam je za 5zł ;D
i utwardzacz do paznokci za 19zł z przesyłką z all;)

Jak dla Mnie bomba ;)
wygląda bardzo ciekawie w każdym obuwiu. Japonki, klapki czy szpilki open toe;)



 

 

środa, 14 sierpnia 2013

Pijane ciasto czekoladowo-jagodowe ;)

W następnym tyg. mam zamiar zaprosić znajomych na kolację. Zaserwuję moją specjalność żeberka z grzybkami a na deser chciałam zrobić coś innego, niż zebrę, którą robię zawsze,bo...bo tylko ona mi wychodzi. Ja zwyczajnie nie potrafię piec. Oprócz zebry i muffinek wszystko popsuje;)
Dlatego, wyszukałam na jednym z blogów przepis na ciasto czekoladowe. Trochę je zmodyfikowałam i...jest;)
Przepyszne, mokre i nasączone alko ciasto czekoladowo-jagodowe.
Chyba już potrafię upiec 2 ciasto ;D
Oto krok po kroku jak powstała ta pyszota ;)

Składniki:
(na tortownicę o średnicy 21cm)

  • 4 jajka
  • 200 ml mleka
  • 170 ml oleju
  • 1/2 szklanki brązowego cukru
  • 0,5  szklanki cukru (można więcej, ale ja nie lubię aż tak słodkiego)
  • 10 ml olejku waniliowego do ciast
  • 200 g mąki
  • 60 g kakao
  • 1 i 1/4 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
  • owoce jagody do dekoracji (opcjonalnie)
  • vódka/spirytus do nasączenia
  • pół tabliczki czekolady  mlecznej (opcjonalnie)

  • Krem porzeczkowy :
    • słoik frużeliny porzeczkowej o pojemności 375 g
    • 500 g serka waniliowego (ja użyłam derka waniliowego Danio)
    • 2 łyżeczki żelatyny rozpuszczone w niewielkiej ilości ciepłej wody
    Polewa czekoladowa (gorzka)
              50 g margaryny
              5 łyżek cukru
              6 łyżeczki kakao
     
     
    Ciasto czekoladowe krok po kroku:
     
    W pierwszym naczyniu przygotować składniki mokre. Połączyć ze sobą: jajka, mleko, olej, olejek waniliowy i cukry. Mieszam trzepaczką, by cukier się rozpuścił. W drugim naczyniu wymieszać składniki suche: mąkę z proszkiem do pieczenia, sodą i kakao. Składniki suche wsypać do mokrych, energicznie mieszać rózgą do połączenia się składników. Powinniśmy uzyskać gładką masę o gęstej, lejącej konsystencji, z której wyrośnie nam  mokre ciasto czekoladowe. 
    Piekarnik rozgrzać do 180 'C. Tortownicę wysmarować tłuszczem a następnie wysypać bułką tartą- wylać masę. Piec około 1,20h lub do suchego patyczka.  Schłodzone ciasto czekoladowe (ja pozostawiłam na całą noc), podzielić na 3 blaty, mniej więcej równej szerokości.
     
    Krem porzeczkowy:
     
    Przygotować masę kremowo-porzeczkową. Frużelinę zmiksować wTermomiksie lub  blenderze na konsystencję musu. Wymieszać z serkiem waniliowym i za pomocą łopatki , utrzeć na gładką masę. Żelatynę rozpuścić w niewielkiej ilości ciepłej wody, wymieszać z masą. Można dodać troszkę owoców, żeby były bardziej widoczne;)
     
     
    Polewa czekoladowa:
     
    Przygotować polewę czekoladową. Margarynę rozpuścić, dodać cukier  całość zagotować intensywnie mieszając. Pod koniec gotowania dodać kakao. Wymieszać, by nie powstały grudki. Polewę przestudzić.

    Pierwszy z czekoladowych blatów , nasączyć alko. jakim chcecie, następnie posmarować około połową ilości kremu porzeczkowego, ułożyć owoce jagody jeśli macie, jeśli  nie nic się nie stanie;) Przykryć drugim blatem(też nasączonym) docisnąć. Drugi blat posmarować mniejszą ilością kremu, tak, by wystarczyło go na wierzch i boki ciasta, wierzch polać tężejącą, zimną polewą czekoladową. Posypać, owocami, startą czekoladą.
     
     

     
    Przepis na FRUŻELINĘ JAGODOWĄ (Można tak zrobić z prawie każdym owocem)
     
    Składniki:
    • 1 kg owoców
    • 1,5 szklanki cukru
    • 4 łyżki soku z cytryny
    • 3 łyżki mąki ziemniaczanej
    • 5 łyżek żelatyny

    Owoce umyć, osuszyć. Podgrzać z cukrem, mieszając delikatnie od czasu do czasu, ale nie gotować. Kiedy cukier się rozpuści, dodać sok z cytryny oraz mąkę ziemniaczaną rozrobioną w 4 łyżkach wody. Żelatynę rozpuścić w niewielkiej ilości gorącej wody, dodać do owoców, wymieszać. Słoiki wyparzyć, osuszyć. Frużelinę przelać do słoików, mocno zakręcić, postawić do góry dnem i zostawić do wystygnięcia. Powinna mieć konsystencję lekko galaretowatą, ale nie powinna być tak ściągnięta, jak galaretka.



     
     
     
    S M A C Z N E G O ! ! !