niedziela, 8 grudnia 2013

Świąteczny klimat

Nie wiem jak u Was, ale Mnie ogarnął już zupełnie świąteczny klimat!
O godz. 8.30 obudził Mnie sms od szefa o takiej oto treści "ogarne dziś" , co oznacza, ze miałam cały dzień wolnyyyy! ;D swoją drogą, ten to ma wyczucie czasu ;)
Więc dzień zaczęłam od dłuuugiej kąpieli z Michaelem Buble ;D, następnie ugotowałam przepyszny obiad tylko dla siebie- dziwnie gotować dla samej siebie, ale przyzwyczaję się;)
Następnie wybrałam się na zakupy- wybrałam dla siebie walizkę, tylko msze się zastanowić bo jest coś drogowa- pewnie ją kupię, ale poczekam do wypłaty  ;)Nigdy nic nie widomo, ale walizka już 20go przyda mi się jak najbardziej ;D
Po zakupach wybrałam się na siłownię- jak nigdy było tylko 5 osób !!!!! cudownie mi się dziś ćwiczyło ;)

Ale kiedy wróciłam po 17 do mieszkania  i zobaczyłam, że za oknem sypie śnieg, ogarnął Mnie klimat świąteczny, zadzwoniła koleżanka i powiedziała, że wpadnie więc zabrałam się za korzenne babeczki .
Oto efekt:



 
 

Takie to moje małe klimaty świąteczne ;)

sobota, 7 grudnia 2013

CHRISTMAS GIFTS

Problem świątecznych prezentów powraca do Nas co roku ;/ . Wraz z ropoczęciem się grudnia, a właściwie końcówką  listopada sklepy zaczynają atakować nas propozycjami na podarunki dla bliskich. Reklamy telewizyjne średnio co pięć minut przypominają nam, że święta są "już tak blisko" To wszystko tylko utwierdza nas w przekonaniu, że jesteśmy na nie kompletnie nieprzygotowani.
Warto wziąć wtedy głęboki oddech i stworzyć roboczy list do świętego Mikołaja, w którym zapiszemy pomysły na prezenty dla wszystkich członków rodziny, wtedy unikniemy 24 grudnia pytania "co mam kupić... "
Ja prawie zawsze mam wszystko zaplanowane- po prostu lubię jak wiem co i jak ;D i mogę spać spokojnie ;)
Tak więc dla najbliższych mam już zakupione prezenty. Miałam też kupiony kilka tyg. dla bardzo bliskiej osoby, był to prezent, który ciężko dostać , ale jakoś udało mi się go wyszukać zakupić i... odesłać ponownie do sprzedawcy, ponieważ uznałam że już mi się nie przyda ,a nikomu innemu nie będzie służył ;)
Nie mogę wymieniać tu prezentów dla najbliższych z wiadomego powodu, ale informuję Was, ze już są i czekają ;D




Ja stworzyłam własną listę prezentów, nie ukrywam że wczoraj rano już jeden znalazłam w wielkiej, zielonej świątecznej skarpecie;)

Mikołaju, nie wiem czy jeszcze zaglądasz na mój blog, czy już zapomniałeś o nim, ale dziękuję za ten zapach:
Mikołaju DZIĘKUJĘ !!!!!

A oto mój wymarzony prezent na gwiazdkę, który pewnie zakupie po gwiazdce-liczę na promocje  ;)


A Wy zakupiłyście już prezenty świąteczne? co Wy chcecie dostać na gwiazdkę?:)

czwartek, 28 listopada 2013

Odkurzam!

Ojj nie było Mnie całe 3 miesiące.

Bardzo Was za to przepraszam, ale przez ten czas naprawdę sporo wydarzyło się w moim życiu.

Otóż w końcu, po 9 miesiącach poszukiwania znalazłam pracę i to taką, w której nie dość że się spełniam i Mnie doceniają to jeszcze całkiem przyzwoicie zarabiam!!!!

Będąc bezrobotną nie mogłam dostać się na żaden kurs, a w momencie kiedy dostałam prace, wyobraźcie sobie, że w ramach środków z UE zakwalifikowałam się na kurs języka angielskiego ;D

Poza tym zapisałam się na siłownię, i chadzam tam sobie kilka razy w tyg. i pracuję dodatkowo nad sobą, chociaż i tak z 58kg schudłam na 52 to uważam ,że mogę umięśnić jeszcze tu i ówdzie;)

Wyprowadziłam się z domu rodzinnego i zamieszkałam na swoim. Czyli urządzałam mieszkanie, w wolnej chwili wstawię zdjęcia swojego 43m mieszkania i pokaże co i jak.;)

Na początku czyli przez miesiąc mieszkałam z moim facetem, niestety kilka dni temu Nasze drogi po ponad 5 latach związku rozeszły się... Czuję rozczarowanie i żal o to, że przez tyle lat Mnie zwodził- ja od zawsze powtarzałam że chce stabilizacji i jakoś poukładać sobie to życie, on zaś w momencie kiedy ja zapytałam go co dalej... powiedział, że nie jest gotowy aby zrobić taki krok... więc ja byłam gotowa na to, żeby spakował swoje rzeczy i ... wyszedł. Nie kontaktujemy się od kilku dni, powiem Wam, że jakoś tak mi pusto w tym mieszkaniu, nikt nie rozrzuca ubrań, nie znajduje papierków po cukierkach w szafkach, nie ma zlewu pełnego brudnych naczyń, i przede wszystkim kiedy wracam z pracy mam zimną pościel i nikt Mnie nie przytula mówiąc "kotek ciszej, bo śpię" ;/ naprawdę brakuje mi tego wszystkiego ;/ kwestia czasu i si przyzwyczaję, ale dziś robiąc pranie w koszu z brudna bielizną, natknęłam się na 3pary JEGO brudnych skarpet i koszulkę... no cóż- TĘSKNIE ;/

A poza tym.... pracuje kilkanaście godz. w ciągu dnia, ale mam tak elastyczne godz.pracy, że mogę pozwolić sobie na wyjście np.na siłownię w ciągu dnia itp. w planach mam zakup łyżew ;D musze w tym roku mieć swoje i nauczyć się jeździć, także moje drogie, mam nadzieję, że zaprzątnę sobie głowe jak największa ilością rzeczy tylko po to, żeby nie myśleć o tym, jak bardzo kocham swojego byłego faceta, który po prawie 6 latach związku nadal nie wiedział czego chce i dam sobie sama radę ;)

do poczytania już za chwilę ;)

wtorek, 27 sierpnia 2013

Paznokcie w nowej odsłonie

Tym razem postawiłam na czerń;)
Robiąc porządki w szafie, natknęłam się szalik stylizowany kratką Burberry ;) W związku z tym, ze akurat na TEN szalik jest za wcześnie-  kratkę "przeniosłam" na paznokcie. A właściwie na jeden paznokieć,  a ściśle pisząc na dwa;)
Wyszło tak:


Mi się podoba. Mam nadzieję, że zainspirowałam, którąś z Was ;)
Buziaki ;)

P.S. BARDZO dziękuję za przemiłe e maile;)

poniedziałek, 26 sierpnia 2013

Zwyklak w roli gł.Maxi

Pomimo tego, iż mam tylko 160cm wzrostu przyodziałam dziś długą maxi. Czuje się w niej świetnie , i jak założę 12 cm szpilki i nie wyglądam aż tak źle;)

Po prostu. ZWYCZAJNIE;)
Kurtka Zara kids
Biała bokserka
maxi -all

 
Buty Bata
Zegarek szafa.pl

Kolorowo mi

Co tu pisać. Efekt nudy.
Sorki za jakość zdj. wykonane zostały grzebieniem ;)


środa, 21 sierpnia 2013

Kropki

Dziś postanowiłam zrobić kolorowy manicure, z użyciem naklejek na paznokcie Sephory ;)
Użyłam do tego różowego  lakieru do paznokci ,z jakiegoś kiosku za 2zł ;)
Naklejek z Sephory - z kodem rabatowym kupiłam je za 5zł ;D
i utwardzacz do paznokci za 19zł z przesyłką z all;)

Jak dla Mnie bomba ;)
wygląda bardzo ciekawie w każdym obuwiu. Japonki, klapki czy szpilki open toe;)



 

 

środa, 14 sierpnia 2013

Pijane ciasto czekoladowo-jagodowe ;)

W następnym tyg. mam zamiar zaprosić znajomych na kolację. Zaserwuję moją specjalność żeberka z grzybkami a na deser chciałam zrobić coś innego, niż zebrę, którą robię zawsze,bo...bo tylko ona mi wychodzi. Ja zwyczajnie nie potrafię piec. Oprócz zebry i muffinek wszystko popsuje;)
Dlatego, wyszukałam na jednym z blogów przepis na ciasto czekoladowe. Trochę je zmodyfikowałam i...jest;)
Przepyszne, mokre i nasączone alko ciasto czekoladowo-jagodowe.
Chyba już potrafię upiec 2 ciasto ;D
Oto krok po kroku jak powstała ta pyszota ;)

Składniki:
(na tortownicę o średnicy 21cm)

  • 4 jajka
  • 200 ml mleka
  • 170 ml oleju
  • 1/2 szklanki brązowego cukru
  • 0,5  szklanki cukru (można więcej, ale ja nie lubię aż tak słodkiego)
  • 10 ml olejku waniliowego do ciast
  • 200 g mąki
  • 60 g kakao
  • 1 i 1/4 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
  • owoce jagody do dekoracji (opcjonalnie)
  • vódka/spirytus do nasączenia
  • pół tabliczki czekolady  mlecznej (opcjonalnie)

  • Krem porzeczkowy :
    • słoik frużeliny porzeczkowej o pojemności 375 g
    • 500 g serka waniliowego (ja użyłam derka waniliowego Danio)
    • 2 łyżeczki żelatyny rozpuszczone w niewielkiej ilości ciepłej wody
    Polewa czekoladowa (gorzka)
              50 g margaryny
              5 łyżek cukru
              6 łyżeczki kakao
     
     
    Ciasto czekoladowe krok po kroku:
     
    W pierwszym naczyniu przygotować składniki mokre. Połączyć ze sobą: jajka, mleko, olej, olejek waniliowy i cukry. Mieszam trzepaczką, by cukier się rozpuścił. W drugim naczyniu wymieszać składniki suche: mąkę z proszkiem do pieczenia, sodą i kakao. Składniki suche wsypać do mokrych, energicznie mieszać rózgą do połączenia się składników. Powinniśmy uzyskać gładką masę o gęstej, lejącej konsystencji, z której wyrośnie nam  mokre ciasto czekoladowe. 
    Piekarnik rozgrzać do 180 'C. Tortownicę wysmarować tłuszczem a następnie wysypać bułką tartą- wylać masę. Piec około 1,20h lub do suchego patyczka.  Schłodzone ciasto czekoladowe (ja pozostawiłam na całą noc), podzielić na 3 blaty, mniej więcej równej szerokości.
     
    Krem porzeczkowy:
     
    Przygotować masę kremowo-porzeczkową. Frużelinę zmiksować wTermomiksie lub  blenderze na konsystencję musu. Wymieszać z serkiem waniliowym i za pomocą łopatki , utrzeć na gładką masę. Żelatynę rozpuścić w niewielkiej ilości ciepłej wody, wymieszać z masą. Można dodać troszkę owoców, żeby były bardziej widoczne;)
     
     
    Polewa czekoladowa:
     
    Przygotować polewę czekoladową. Margarynę rozpuścić, dodać cukier  całość zagotować intensywnie mieszając. Pod koniec gotowania dodać kakao. Wymieszać, by nie powstały grudki. Polewę przestudzić.

    Pierwszy z czekoladowych blatów , nasączyć alko. jakim chcecie, następnie posmarować około połową ilości kremu porzeczkowego, ułożyć owoce jagody jeśli macie, jeśli  nie nic się nie stanie;) Przykryć drugim blatem(też nasączonym) docisnąć. Drugi blat posmarować mniejszą ilością kremu, tak, by wystarczyło go na wierzch i boki ciasta, wierzch polać tężejącą, zimną polewą czekoladową. Posypać, owocami, startą czekoladą.
     
     

     
    Przepis na FRUŻELINĘ JAGODOWĄ (Można tak zrobić z prawie każdym owocem)
     
    Składniki:
    • 1 kg owoców
    • 1,5 szklanki cukru
    • 4 łyżki soku z cytryny
    • 3 łyżki mąki ziemniaczanej
    • 5 łyżek żelatyny

    Owoce umyć, osuszyć. Podgrzać z cukrem, mieszając delikatnie od czasu do czasu, ale nie gotować. Kiedy cukier się rozpuści, dodać sok z cytryny oraz mąkę ziemniaczaną rozrobioną w 4 łyżkach wody. Żelatynę rozpuścić w niewielkiej ilości gorącej wody, dodać do owoców, wymieszać. Słoiki wyparzyć, osuszyć. Frużelinę przelać do słoików, mocno zakręcić, postawić do góry dnem i zostawić do wystygnięcia. Powinna mieć konsystencję lekko galaretowatą, ale nie powinna być tak ściągnięta, jak galaretka.



     
     
     
    S M A C Z N E G O ! ! !
     
     

    poniedziałek, 12 sierpnia 2013

    Mała czerwona


    Wczorajsza pogoda była idealna na spacer;) Świeciło słońce, 23 stopnie i lekki powiew wiatru ;)
    Nic tylko zabrać najbliższych i wybrać się przed siebie;] Lub chociaż na lody po mszy ;) Wraz z Piotrkiem postanowiliśmy tak zrobić ;]
    Dzień wyglądał następująco:
    Msza, lody i spacer a później obiad w postaci gilla u dziadków;]
    Oto kilka zdjęć :





    środa, 17 lipca 2013

    Najwyższy czas schudnąć

           Ojjjjj zaniedbałam się, zaniedbałam;/ Tak jak napisałam we wcześniejszym poście przytyłam i to dość sporo;/ Przy wzroście 161 cm ważę 57kg;/ no to już za dużo ;/
    Nie mam zamiaru rozczulać się nad sobą itp.po prostu czas spojrzeć prawdzie w oczy i wziąść się w końcu za ten cellulit na udach i pupie, za boczki wystające, za oponkę na brzuchu i za uda, które ocierają mi się podczas chodzenia, oraz 2 dziwne fałdki na plecach;/  Zobaczyłam to dopiero na zdjęciach znad morza. GDZIE JA MIAŁAM OCZY WCZEŚNIEJ? ;)

           Moim celem gł. jest przede wszystkim zlikwidowanie cellulitu, wyrzeźbienie brzucha oraz pupy-ud a co za tym idzie zgubienie tych 6-7 kg.
    Nie chodzę na siłownie,basen do dietetyka itp. Plan ułożyłam sobie sama, który będę Wam sukcesywnie opisywać każdego dnia. Oprócz planu znajdziecie moje przemyślenie i refleksje na temat tego , co dzieje się ze Mną, moim ciałem i w moim otoczeniu ;)
    Inspiracją i wielką pomocą były dla Mnie blogi innych użytkowniczek oraz wiele str. na których oglądałam wyrzeźbione ciała kobiet;)

          7kg to jak dla Mnie sporo do zrzucenia, więc pewnie zajmie Mi to trochę czasu, ale mam nadzieję że do 17go sierpnia schudnę chociaż 4 kg. Dlaczego do 17go? Otóż tego dnia, wybieram się z Moim Piotrkiem na coroczną 2dniową  działkę-party ;) do znajomych. I właśnie w ten dzień chciałabym założyć dla Mojego mężczyzny jeansowe szorty, takie które troszkę odsłaniają pupę- ponieważ bardzo mu się podobają takie ;) a tym samym wyeksponować moją jędrna , mniejszą pupę i wysmuklone uda ;)

         16go sierpnia wstawie Wam zdj. które zrobiłam w 1 dn. odchudzania i po miesiącu ;) mam nadzieję, że będzie widać efekty;)

        Póki co nie mam wsparcie w nikim;/  Mój mężczyzna, uważa że po raz kolejny, robię dietę na 2 dni i basta, natomiast rodzina jakoś też nie wierzy;)
    ALE JA WAM WSZYSTKIM POKAŻE;)

         W tym poście każdego dnia będę dodawała opis jak wyglądał mój dzień odnośnie diety, ćwiczeń itp. Jeżeli mi się uda, wstawię zdj. tego co jadłam- jak sobie przyrządziłam itp.

    Będzie Mi bardzo miło, jak będziecie pisały o swoich spostrzeżeniach, uwagach, krytyce i miłych słowach. Obiecuję, że umieszczę każdy kom. i na każdy, jeśli będzie tego wymagał postaram się odpowiedzieć -odpisać ;)

    P.S. Dla Moich czytelniczek, które się nie odchudzają
    - będą również inne posty dot. wszystkiego hihi w najbliższym czasie będzie to post o przeprowadzce do własnego m ;)

    A więc czas start;)

    16.08.2013r.

    A więc zaczynam ;)

    Podstawowe zasady, których mam zamiar się trzymać:

    Stopniowo wprowadzam ruch. Na początku niezbyt intensywny. Należy pić sporo wody 3l dziennie minimum. Ja np. piję szklankę wody na 10 min. przed posiłkiem. To jest mój podstawowy warunek;) Póki co oprócz wody niegazowanej pije również gazowaną. Może za duże słowo pije-popijam gazowaną;)
    - Należy jeść 4 posiłki dziennie ja jem między godz. 9-9.30; 12-12.30, 16-16.30, 19-19.30

    - Nie wolno używać soli- to również jest ważne.
     Zamiast soli, używam wszelkiego rodzaju ziół. O dziwno nie było aż tak wielkiej różnicy(jak dla kogoś kto zioła uwielbia).

    -Nie wolno używać cukru.
    Nie słodzę herbat, kawy. Zamiast przekąsek w postaci cukierków, ciasta,  batonów itp. zjadam np. jabłko, nektarynkę, kiwi, arbuza ;)

    - Jogurty, kefiry, ser biały jadam z 0, 1,5 lub 2% tłuszczu

    No to na razie tyle moich zasad. ja się będą sukcesywnie pojawiać nowe- opisze a tymczasem tak wyglądał mój dzień ;)


    Śniadanie- 9.00*

    Serek wiejski
     mały pomidor
     pół kubka herbaty- oczywiście gorzkiej.
    Serek wiejski doprawiłam ziołami prowansalskimi- zawsze była to sól, no ale cóż ;)

    Obiad- 12.00*

    Ugotowana pierś z kaczki
    4 małe ogórki (ogórki takie z ogródka ;) )

    Przekąska- 16.00*

    Mały jogurt naturalny
    1 naktarynka

    Wszystko razem wymieszałam i miałam taki oto podwieczorek

    Kolacja- 19.00*

    2 parówki drobiowe(podgrzane na wodzie)
    pomidor
    celulka

    O dziwno dzień pierwszy nie był ciężki, najgorzej było przezwyciężyć podjadanie. Ale zakupiłam dzień wcześniej arbuza i między posiłkami podjadałam właśnie te pyszności ;)
    Kiedy tylko miałam ochotę piłam wodę, ale nie zawsze niegazowaną ;)Pomagały mi tez gumy Orbit ;) Niby bez cukru, ale słodkie...

    Dziś darowałam sobie ćw. ale rano i wieczorem użyłam" wspomagacza"  ;) W uda i pupę ok. 10 min wcierałam krem antycelulitowy firmy Eveline. Po nasmarowaniu skóry odczekałam chwilę, po czym zrobiłam sobie właśnie 10cio minutowy masaż specjalną rolką zakupioną  w Rossmanie za 10zł ;)
    Jak za te cenę rolka jest bardzo dobrze wykonana i widać przy jej użyciu, ze na bardzo dobry nacisk na tłuszcz ;)
    Wygląda to tak :



    Do jutra ;)


    17.07.2013r.

    Z przy6jemnościa opisze dzień2gi ;) Dlaczego? Ponieważ wytrwałam kolejny dzień i nie poddałam się pokusom ;) hihi

    Śniadanie:

    Ok.5 plasterków białego sera 0% tłuszczu
    1 bułka sojowa
    1 kubek herbaty

    Obiad:

    szklanka wody przed ;)
    1 wazówka białego barszczu
    1 biała, mała kiełbaska gotowana

    Przekąska: (podjadałam pomiędzy posiłkami, ilość zgodna z prawdą)

    Ogółem 1litr wody
    1 średnia marchewka
    2 plasterki arbuza
    1 nektarynka

    Kolacja:(dziś późna, ponieważ ok.20)

    2 parówki wieprzowe na gorąco (z wody MIKROFALI MÓWIMY STANOWCZE NIE!!!)
    pół bułki wieloziarnistej
    Pół pomidora z cebulką, doprawione ziołami prowansalskimi
    1 kubek herbaty- oczywiście bez cukru

    Oto moja kolacja:



    Ok. godziny 17.00 poćwiczyłam;)

    Rozgrzewka z Mel B ;)

    http://www.youtube.com/watch?v=IyiNDSpFfW0


    Trening pośladków:

    http://www.youtube.com/watch?v=rsOwRoaRh4I


    Trening brzucha:

    http://www.youtube.com/watch?v=2vqhhaYkDiI

    Miałam zrobić jeszcze trening nóg, ale nie zdążyłam, ponieważ miałam coś mega pilengo do załatwienia;) jutro nadrobię;)
     Przyznaję, ze rozgrzewkę zrobiłam całą;) trening pośladków- omknęłam na 1 ćw, ale za to trening brzucha zrobiłam cały od razu ;) JUTRO OBIECUJĘ BEDZIE LEPIEJ ;)


    Po kolacji włączyłam mój ulubiony program "Ugotowani" i praktycznie cały program przekręciłam na hula-hopie;)
    a teraz dobranoc ;) ;)


    18.07.2013r.

    To już 3 dzień i całkiem dobrze się czuję, chociaż dziś miałam pierwsza "skuchę' Mianowicie, pozwoliłam sobie na PÓŁ słodkiej bułki ;/ ;/ ;/  ale wieczorem poćwiczyłam razem z Mel B podwójne ćw na pośladki, więc myślę, że jakieś wyrównanie jest... ;)


    Śniadanie:

    3plastry białego sera
    pół bułki wieloziarnistej
    pomidor średniej wielkości
    kubek gorzkiej herbaty


    Przekąski:

    3 plastry arbuza
    2 nektarynki
    ok.200g czereśni


    Obiad:

    Wazówka białego barszczu
    kromka chleba razowego
    plasterek mięsa wieprzowego usmażony na patelni bez tłuszczu, a nast. uparowany z warzywami(cebula, papryka, bakłażan)
    Rozpusta; kawałek drożdżowego ciasta z żurawiną!!!!!!!!!! aaaaaaaaaaa


    Podwieczorek:


    Pół bułki słodkiej  z serem
    pół kubka herbaty


    Kolacja:

    1 pomarańcza


    Po podwieczorku ok.godz.17 ćwiczyłam;)


    Dziś zrobiłam razem z Mel B:

    - rozgrzewkę
    -ćw. na nogi
    -ćw. na pupę x2 ( ZA TE DROŻDZÓWKE I CIASTO)
    - ćw. na brzuch

    i dodatkowo wyszukałam w necie śmieszne ćw na boczki :

    http://www.youtube.com/watch?v=r_J8btnIEKQ

    Dodam, że te boczki to już Mnie bolą;)


    Pozdrawiammm i dziękuję za miłe e maile;)


    19.07.2013r.

    !!!!!!! ZAKWASY !!!!!!!

    Ale mam dziś zakwasy, ale wyznaje zasadę " co Cię nie zabije to Cię wzmocni". Dziś też trochę ćw;)

    Pośladki x2
    Nogi 1

    Śniadanie:

    bułka wieloziarnista
    1 ogórek kwaszony
    2 plasterki pasztetu wieprzowego (takiego do rozsmarowania)


    Obiad:

    2 wazówki młodej kapustki
    1 kawałek ugotowanej polędwiczki wieprzowej(mam na myśli kawałek, który wyglądał mniej więcej jak mały schabowy)


    Przekąski:

    100 gr czereśni
    banan
    nektarynka
    marchew średnia

    Kolacja

    Wiem, wiem mój błąd, ale nie miałam czasu w związku z tym...2 ogórki kwaszone....

    brak słów;/

    dobranoc;)


    20.07.2013r.

    Jeju jak Mnie wszystko boli. Mam nadzieję, ze to dobry znak- są zakwasy- ćw. działają?:)

    Śniadanie:

    Bułka wielorazowa z kawałkiem pasztetu
    2 ogórki kiszone
    herbata

    Przekąski:
    200g czereśni
    nektarynka
    1 kawałek ciasta drożdżowego (TAK,TAK)

    Obiad:

    2 kawałki mięsa ugotowanego z warzywami (cukinia, papryka, cebula, zioła)


    Kolacja, to było coś ;)

    Mix sałat
    kawałek wędzonego łososia
    3 kawałki bułki z pastellą rybną
    1 szkl.herbaty

    Wiem, wiem dużo-ale uwierzcie, że później wszystko spaliłam ;)

    Oprócz tego ćw, ćw i jeszcze raz ćw ;)
    Dziś "zaszalałam"
    3x pośladki
    2 x nogi

    W dalszym ciągu ćw. z Mel B są dla Mnie wyzwaniem...

    w wolnej chwili oglądając np.Eskę Tv ;) robiłam sobie tzw. " pompowanie pupy" z ćw. Mel B

    Oto Nasza kolacyjka ;*




    21.07.2013r.
     Ale mam dziś zakwasy!to co miałam wczoraj to nic w porwaniu z tym co jest w dniu dzisiejszym;)
    Ciężko zejść mi ze schodów!!!!
    Dziś mam wolne od ćw. i zrobiłam sobie małą, dodatkową  przyjemność ;)

    Śniadanie

    Pół jogurtu naturalnego
    kiwi

    Przekąski:

    1 lód cytrynowy (rożek) mniam mniam mniam


    Obiad:

    wazówka rosołu
    łyżka klusek
    marchewka gotowana
    łyżka ziemniaków
    udko z kurczaka gotowane
    2 łyzki ogórków ze śmietaną
    kubek soku wieloowocowego ! jeju jaki słodki!!!!!!)

    Kolacja:

    Napisze tylko tyle:
    McDonald's w wydaniu mega light;)


    22.07.2013r.

    Powiem Wam szczerze, że czuje się jakaś taka ciężka;/ nie wiem dlaczego... niby jem w miarę ;p prawidłowo-bez szaleństw. Porcje są małe i nie tłuste;/a mimo wszystko czuje się ciężko;/

    Śniadanie:

    jogurt naturalny
    nektarynka
    herbata

    Obiad:

    Zupa pomidorowa- 1 wazówka
    kotlet mielony
    1 ziemniak
    herbata

    Przekąski:
    kiwi
    2 nektarynki
    2 chrupki
    kawałek ciasta z galaretką

    Kolacja

    pół buki wieloziarnistej
    herbata
    3plasterki wędzonego sera


    Ponadto:
    Ćwiczyłam z Mel B
    2x pośladki
    1x nogi, ale ćw. tylko 3 pierwsze ćw, te które sa następne albo robię zle ,albo cos innego, ale nie wychodzą mi, nie czuje mięśni podczas ich wykonywania więc w zamian powtarzam te same ćw ,z początku filmu.

    Do jutra ;)

    23.07.2013r.

    Śniadanie:

    2 parówki
    kromka razowwego chleba
    szkl. herbaty

    Obiad:

    Kotlet mielony
    łyżka ziemniaków
    ogórek korniszon

    Przekąski

    2 naketarynki
    banan

    Kolacja:
     2 jajka na twardo z małą łyżką majonezu , szczypiorkiem i szczyptą soli
     kromka chleba razowego


    24.07.2013.

    Śniadanie;

    1 jajko na twardo
    kromka chleba razowego
    herbata

    Przekąski

    2 nektarynki
    3 ciastka - bagatelka mini szarlotka

    Obiad

    danio
    2 bułki wieloziarniste

    Kolacja

    2 parówki
    kromka chleba zwykłego
    herbata

    25.07.2013r.

    Śniadanie:

    2 kromki razowego chleba z sałatka śmietankowo-śledziową
    kubek herbaty z 1/2 łyżeczki cukru!!!!

    Przekąski:

    3marchewki
    2 nektarynki

    Kolacja:

    Istne szaleństwo;) G R I L L !!!
    3 łyżki surówki warzywnej (pekinka, pomidor, ogórek)
    2 małe kaszanki
    mała karkówka
    mała porcja kurczaka(udko)


    26.07.2013r.

     Śniadanie:

    Kromka chleba wieloziarnistego
    2 plasterki żółtego sera wędzonego
    1 plasterek pomidora
    kubek gorzkiej herbaty

    Przekąski:

    nektarynka

    Obiad:
    Zupa warzywna- 2 wazówki
    1 ziemniak
    kotlet mielony

    Kolacja:
    1 parówka
    pól bułki wieloziarnistej

    Dziś nie ćwiczyłam ;/
    Jutro nadrobię;)

    27.07.2013r.

    Śniadanie:
    Pół bułki wieloziarnistej
    3 plasterki żółtego  sera wędzonego
    herbata

    Przekąski
    1 cząstka pomarańczy
    1 marchewka
    1 naktarynka
    5 cukierków Nim2

    Obiad:

    Zupa kalafiorowa 1 wazówka

    Kolacja:

    Grillowana kiełbaska
    herbata niesłodzona

    Kurcze, jakoś ost.nie mam czasu na ćw. ;/ musze do nich koniecznie wrócić- mam nadzieję,że się uda.

    28.07.2013r.

    Śniadanie:

    Bułka wieloziarnista
    1 śledź w śmietanie
    kubek herbaty

    Przekąski:

    cząstka pomarańczy
    2 cukierki śliwka w czekoladzie
    2 nektarynki

    Obiad:

    Rosół
    2ziemniaki, 1 schabowy, surówka

    Kolacja:

    2 łyżki sałatki warzywnej
    kubek herbaty

    29.07.2013.

    Śniadanie:
     pół małego jogurtu naturalnego
    pół banana
    herbata bez cukru(kubek)

    Przekąski:
    nektarynka
    czastka pomarańczy
    1 cukierek nim2 ;)

    Obiad:
    2 ziemniaki
    1 żeberko smażone
    4 ogórki kwaszone

    Kolacja:

    Hamburger w wykonaniu mojego chłopaka:
    bułka wieloziarnista
    kotlet schabowy
    odrobina sosu do hamburgerów
    por

    30.07.2013r.

    Śniadanie:

    2 kromki chleba razowego ze słonecznikiem
    4 plasterki wędzonego, żółtego sera
    4 plasterki pomidora
    szczypta soli
    kubek herbaty bez cukru

    Przekąski

    1 cukierek krówka
    jabłko
    2nektarynki
    kawa latte
    1gałka lodów orzechowch i krówkowych ;)

    Kolacja

    1 kromka chleba razowego
    1 jajko ugotowane na twardo ze szczypiorkiem
    kubek herbaty


    31.07.2013r.
     Śniadanie:
    2 kromki chleba
    1 plasterek polędwicy wędzonej
    1 plasterek rolady drobiowej
    2 plasterki pomidora
    kubek herbaty

    Przekąski

    4 kostki ptasiego mleczka!!!!!
    kiwi
    pół jogurtu naturalnego

    Obiad:

    kolet mielony
    1 średni ziemniak
    kubek herbaty bez cukru

    Kolacja:

    Ok.18.30 wybraliśmy się nad jezioro ;) W drodze, wstąpiliśmy do Tesco na mini zakupy kolacyjne;)jak widać było skromnie, lekko i pysznie;) A przede wszystkim we dwoje ;*
     Kotek,  i tak jestem" zła" na Ciebie za to wrzucenie z pomostu do wody!!!



    Bułki wieloziarniste z Tesco ;)
    Pstrąg wędzony ;)
    i... cola mojego Mistrza do popicia (zrobiłam 2 łyki;))

    Zdj. wykonane na szybko i po kąpieli  także wybaczcie;)

    01.08.2013r.

    Śniadanie:

    2 kubki herbaty z pół łyż.cukru
    1 kromka chleba razowego
    1 plasterek szynki wędzonej
    pół jajka ugotowanego na twardo z ODROBINĄ majonezu i szczypiorkiem

    Przekąski:
    1 marchewka
    2 kostki ptasiego mleczka
    kiwi

    Obiad:
    Kotlet mielony
    1 ziemniak
    2 ogórki kwaszone

    Kolacja:

    2 kromki chleba razowego
    4 plasterki polędwicy sopockiej
    2 plasterki sera wędzonego-żółtego

    02.08.2013r.

    Śniadanie:

    1 jajko z odrobiną majonezu
    1 kromka chleba razowego
    trochę szczypiorku
    kubek herbaty

    Przekąski:
     naktarynki
    marchewka

    Obiad:
    Zupa pomidorowa z ryżem (1 wazówka)
    1 ziemniak
    kotlet schabowy

    Kolacja:
    Sałatka owocowa

    03.08.2013r.

    Diś byłam w pracy- jako kelenrka wieć nie trzymałam się ściśle posiłków i ich godzin.
    Mogę tylko napisać, że były to gł.bardzo małe porcje(gl.spróbowanie) i częst.Np. sałatki, rosół, i dużooo owoców;)

    04.08.2013r.

    Śniadanie:
    1 Kromka chleba
    1 plasterek szynki wędzonej
    kubek herbaty

    Obiad:
    sałatka owocowa

    Przekąski :

    paluszki chlebowe z Tesco

    Kolacja:

    udko zapiekane w ziołach prowansalskich
    kromka chleba razowego
    kubek herbaty
    05.08.2013r.
    Śniadanie:
    1 pomidor
    jogurt naturalny
    mała cebula
    sól,pieprz
    herbata

    Obiad:
    Zupa ogórkowa-1 wazówka

    Kolacja:

    kromka chleba
    2 plasterki polędwicy sopockiej
    herbata

    06.08.2013r.
    Śniadanie:
    Kromka razowego chleba
    2 parówki
    herbata

    Obiad:
    zupa ogórkowa
    2ziemiaki
    żeberko ugotowane

    Kolacja:
    2 jajka na twardo
    kromka chleba


    07.08.2013r.

    Śniadanie:
    1 jabłko
    na więcej nie miałam czasu

    Obiad:
    Rosół z makaronem
    2ziemniaki
    1 schabowy
    sałata z jogurtem naturalnym

    Przekąski:
    2marchewki
    arbuz
    kiwi

    Kolacja:
    Sałatka owocowa

    08.08.2013r.

    Dziś mija 5 lat od kiedy jestem ze swoim mężczyzną;)
    śniadanie

    2 Kromki chleba
    2 plasterki szynki
    kubek herbaty

    Obiad:
    Udko pieczone
    2 ziemniaki
    sałatka

    Przekąski

     FRYTKI!!!!
    Arbuzzzz
    3litry wody niegazowanej

    Kolacja:
    Winko
    Spaghetti w wykonaniu mojego mężczyzny ;)
    a wyglądało ono tak :


    09/08/2013r.
    Śniadanie:
    2 Parówki
    kromka chleba
    herbata

    Obiad:
    Zupa szczawiowa  z ziemniakami (talerz)

    Kolacja:

    2 kromki chleba z pasztetem drobiowym
    pomidor
    herbata
    10.08.2013r.
    Śniadanie:

    2 jajka ugotowane na twardo
    1 kromka chleba
    herbata

    Obiad:
    2 skrzydełka smażone
    1 ziemniak
    mizeria

    Kolacja:
    2 kromki chleba z 2 plasterkami wiejskiej szynki
    herbata

    11.08.2013r.
    Śniadanie:

    serek wiejski
    2 kromki chleba
    herbata

    Obiad:
    kawałek karkówki grillowanej
    pierś z kurczaka grillowana
    surówka warzywna

    Kolacja:

    2 kawałki pizzy <zawstydzony>

    12.08.2013r.

    Śniadanie:
    Płatki kukurydziane z mlekiem (1 talerz)

    Obiad:
    Kollet schabowy
    2 ziemniaki
    sałata

    Kolacja:
    filet z kurczaka upieczony
    Herbata

    13.08.2013r.
    Śniadanie:
    2 kanapki z pasztetem do smarowania
    herbata

    Obiad:
    Barszcza biały plus kiebaska ugotowana biała

    Kolacja:
    2 kanapki z szynką wędzoną
    herbata

    14.08.2013.

    Śniadanie:
    2 kawałki "chałki"
    herbata

    Wakacyjne wspomnienie


    Hej ;)

           Ostatnio niespodziewanie wybrałam się z moim facetem nad morze- szybki wypad na weekend;) Cudownie spędziliśmy czas we dwoje - słońce dopisywało Nam przez całe 3 dni pobytu ;) ( W końcu raz na 4 lata trafiliśmy niespodziewanie w pogodę nad morzem ;) )
    Wróciliśmy wypoczęci, opaleni i zrelaksowani ;)
            W momencie, kiedy zrobiliśmy sobie maraton oglądania wakacyjnych zdjęć , aż się wyprostowałam… Nie mogłam uwierzyć w to co zobaczyłam na zdjęciach…Okropnie widoczny cellulit, powiększone uda (chociaż zawsze miałam krągłości, ale nie aż takie!) , boczki i oponka na brzuchu ;/
             Zazwyczaj ważyłam ok.52 kg przy wzroście 161cm i było ok. ale po obejrzeniu tych zdjęć, pobiegłam ina wagę i to co zobaczyłam przeraziło Mnie … 56-57kg!!!!!!!!!!

    Nie zastanawiam się jak mogłam do tego dopuścić, tylko postanowiłam wziąć się za siebie!!!!!        Jak to postanowiłam zrobić napisze)w kolejnym poście a tymczasem  przesyłam Wam kilka wakacyjnych fotek z Naszego wypadu;)




     

    czwartek, 11 lipca 2013

    New in


    Hej, hej,hej;)

    Odpoczywacie? Opalacie się? Pracujecie? Wychowujecie dzieci? Gotujecie obiad? A moze wszystko na raz?
    Ostatnio wybrałam się po kostium kąpielowy, ale kupiłam troszkę więcej (ceny kusiły) ; ) więc, postanowiłam pokazać Wam, moje kochane, trochę wyprzedażowych nowości ;)


     

                        Sweterek z pagonami- Stradivarius %
     
     
                                T-shirt-  Bershka  %
     
     
                           Ukochana AUDREY i ten nos <3- Sinsay %
     
     


     
               Asymetryczna, pięknie wykończona, zwiewna -Stradivarius %
     


     
    łososiowo-morelowa ze srebrną nitką z wyższym stanem - Mohito % 
     
     
    "Skórzana", rozkloszowana uwielbiam ją. Zakupiona za 29zł w sklepiku miejskim z odzieżą dla dzieci ;D

     
     
    Czekoladowy Calzedonia-pierwszy mój kostium tej firmy, nie był tani, ale  w porównaniu z sieciówkowymi innymi sklepami, idealnie wykończony, świetny materiał i nie "czuć " go takim specyficznym zapachem kostiumów kąpielowych ;)
     
    hmmm perełki, idealne do długiej zwiewnej maxi ;) Bata- 169zł-zapłaciłam 29 zł ;D


    Idealna wszędzie .Lekka, w środku ma wkład - na suwak, do którego  zmieszczą się klucze, pomadka i portfel ;)  Ja wykorzystałam ją nad bałtykiem i wykorzystuje również na co dzień ;) %
    Oczywiście ukochane Mohito- na wieczór z delikatnym połyskiem ;)
     
     
    Sukcesywnie, będę pokazywała Wam moje kochane stylizacje m.in z tymi łupami. A Wy jesteście już po wyprzedażowym szaleństwie?:>
    Pochwalcie się!!!!